Długoo nie dodawłam postów. Za co bardzo przepraszam... No ale, szkoła,lekcje,lekarz... Nieważne.. :/ Nie o tym ma być dzisiejeszy post.
Chciałabym Wam opowiedzieć o najlepszym dniu mojego życia. (09.03.2015r.) Wtedy,spotkałam Dawida... Ten dzień zawdzięczam Patrycji. Dziękuję...To właśnie ona namówiła swoich, i moich rodziców.
Z samego rana z swoimi rodzicami przyjechała do mnie Patrycja. Mega,mega,mega się cieszłam! Kiedy dojechałyśmy na miejsce ehh... Niektóre dziewczyny czekały już hmm.. od 9:00? (koncert był o 17:00) Niektóre mdlały, inne się cieszyły... Większość na siebie krzyczała... Ochroniarze wpuszczali o godzinie 16:00. Tam wszystkie/cy czekałyśmy/liśmy,aż 1,5 godziny. Dawid się spóźnił haha ;D No,ale nikt o tym nie myślał, każdy był podekscytowany że 1,2,3,4 raz zobaczy Kwiatkowskiego...
No i stało się... Dawid wszedł na scenę:) Na początku myślałam,że go nie zobacze... No ale później (nie wiem jak to się stało ale) stałam w trzecim/czwartym rzędzie. Pierwszą piosenką jaką zaśpiewał to (chyba) Morze Łez... "Jeśli nie będziecie głośno śpiewać do Ojciec Dawid..." haha mój najlepszy ♥ Później powiedział,że zaśpiewa bardzo ważną dla niego piosenką każdy wiedział o jaką chodzi... "Ostatni"... Tak... To był ten czas,kiedy każdy tak bardzo płakał... Pamiętam,że wtedy powiedział "Wiecie jak ja bardzo Was kocham?..." :') Pod koniec konceru kiedy śpiewał "Nasze Miasto" zauważył dziewczynę 13/14 lat.. "Co się stało? Obserwuję Cię od początku koncertu. Nie możesz się bawić,jednak wiedzę,że chcesz... Wrzosek daj tu ją do mnie" Jejku... On jest najlepszy. Przytulił ją chwilke porozmawiali i zeszła ze sceny... Nadszedł chyba najgorszy czas podczas koncertu... Pożegnanie się:(
Mam bardzo dużo filmików,bo ponad 20 z koncertu,ale nie chcę się dodać. (Zdjęcia mam na telefonie,ale także nie chcą się dodać:( )
(Jeśli nie akceptujesz Dawida proszę Cię nie musisz pisać mi pod postem,jaki to on jest według Ciebie oki? )
Zdjęcia i filmik z koncertu (nie moje)